Otwarty plener OŁ ZPFP w Krzętowie koło Radomska

W przedostatni tydzień maja, 18-22.05.2016, odbył się nasz długo wyczekiwany plener fotograficzny w Krzętowie nad Pilicą. Gościliśmy w gospodarstwie agroturystycznym „Chata u Brata”.
To już drugi plener zorganizowany przez OŁ ZPFP w tym miejscu i zanosi się, że nie ostatni. Dobra lokalizacja, wspaniałe warunki, dobre jedzenie i cudne plenery fotograficzne, które interesowały nas najbardziej. Zarówno na tym pierwszym (jesień 2014) jak i na tym wiosennym niemałe znaczenie miała odpowiednio trafiona pogoda oraz dobre towarzystwo, które tym razem liczyło 31 osób. Był to także plener rewanżowy dla Okręgu Pomorsko-Kujawskiego ZPFP, który nas gościł na jesieni w 2015 roku.
W pierwszy wieczór swoje zdjęcia pokazali nam m.in: Kuba Gackowski (OPK ZPFP), Marcin Woźniak (OPK ZPFP), Daria Troczyńska i Piotrek Szewczyk (OŁ ZPFP). Trzeba było szybko skończyć, bo na drugi dzień była pobudka o 3. nad ranem.
Tego dnia wybraliśmy się na bagienko oddalone o około 25 kilometrów od naszej bazy. „Poliściany Ług” to wymarzone miejsce dla fotografa przyrody. Ta noc była chłodna, więc liczyliśmy na mgły i nie zawiedliśmy się. Cała woda parowała, było słychać żurawie, a niektórzy nawet je sfotografowali. Zza drzew zaczęło przebijać się słońce. Ci, co pojechali na pewno nie żałowali swojej decyzji. W ciągu dnia odwiedziliśmy murawy na Bukowej Górze. Na wieczór było zaplanowane ognisko i odbył się II Konkurs Nalewkowy. Pierwsze miejsce przypadło parze: Joanna Petera-Zganiacz i Maniek Zganiacz.
Wyprawa na bagna dnia następnego już nie była tak udana fotograficznie. Ciepła noc zrobiła swoje i mgieł nie było. W ciągu dnia odwiedziliśmy kamieniołomy na górze Chełmo oraz zdobyliśmy szczyt – 323 m n.p.m., na którym znajdują się pozostałości grodziska z IX wieku. Zachód Słońca podziwialiśmy w meandrach Pilicy. Ostatni wieczór to główne pokazy. Obejrzeliśmy zdjęcia nagrodzone w konkursie na Fotografa Roku OPK ZPFP oraz zdjęcia członków tego okręgu. Prezentowali się: Kuba Gackowski, Leszek Gładkowski, Zenek Guse, Marek Mierzejewski i Sławek Jezierski. Nie omieszkaliśmy pokazać również naszej prezentacji okręgowej zrobionej w styczniu tego roku oraz zdjęcia zrobione „na gorąco” przez Marka Wyszomirskiego (OŁ ZPFP), który nad lokalnym stawem znalazł raj dla siebie pod względem ilości owadów i spędził tam większość swojego plenerowego czasu. Potem nastąpiła zmiana rzutnika z cyfrowego na analogowy i slajdy pokazała Asia Wegiera (OW ZPFP) i Witek Maślanka (niezrzeszony).
Było nam miło gościć tylu znamienitych gości i oglądać ich zdjęcia. Na plenerze czas szybko leci, cztery dni minęły bardzo szybko i przyszedł czas powrotu do domów. Liczymy, że takie plenery będą się powtarzać, bo warto ruszyć w Polskę, spotykać się z innymi, wymieniać doświadczeniami i wiedzą. Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie i już myślimy o następnym spotkaniu.
Renata misia Stadnik
 
parent menu item not found: "130"