Wywiady

 
Antoni Buraczewski
"Nie przepadam za wielogodzinnymi zasiadkami w czatowniach, a wolę polować „z podchodu”, zmieniając często miejsca postoju. Coraz bardziej skłaniam się w kierunku makrofotografii i fotografowania obiektów mało ruchliwych czy wręcz nieruchomych, bo nie uciekają mi spod obiektywu. :-)"
Maciej Cichosz
"Dlaczego urzekły mnie góry ? Najprościej pewnie powiedzieć, że po prostu są piękne. Świat z góry wygląda inaczej i prościej. To pewnie są banały, ale dla mnie w górach naprawdę czas staje w miejscu. Jestem tylko ja i to, co w zasięgu wzroku. Dodatkowo na pewno w grę wchodzi również chęć sprawdzenia się w trudnych, niecodziennych warunkach."
Bogusław Czarnecki
"To właśnie wielogodzinne obserwacje, przekraczanie niewidocznej granicy i integracja z otaczającym nas środowiskiem mają wpływ na mój sposób patrzenia na świat. Niewątpliwie przekłada się to na wykonywane przeze mnie zdjęcia. Mam też nadzieję, że natura jeszcze nieraz zadziwi mnie swoim obliczem, dając szanse na jeszcze lepsze ujęcia."
Grażyna Dębowska
"Z przyrodą i ze zwierzętami zawsze czułam się lepiej niż z ludźmi, dlatego, jak tylko mogę, uciekam, do lasu i w pola. Obcowanie z przyrodą działa na mnie jak dobre SPA, kiedy trzymam aparat w dłoni, znikają wszystkie problemy i kłopoty dnia codziennego. Przyroda jest wtedy najważniejsza."
Barbara Grabowska
"Największe wrażenie zrobiła na mnie Norwegia z fiordami i jej lodowce, a właściwie ich kolor, ten błękit w stopniowanej intensywności. To było niesamowite przeżycie i wiem, że są takie momenty w życiu, dla których warto żyć. Zdjęcia z tego lodowca wspominam najczęściej."
Jerzy Grzesiak
"Lubię ekstrema, im bardziej jestem wykończony i zmordowany przygotowaniami, tym większa satysfakcja z ujęcia. Czatownie same w sobie to żadne poświęcenie, raczej właśnie łatwizna. Chodzi bardziej o teren, czy sposób korzystania z ukrycia. Uwielbiam fotografowanie z czatowni pływającej – mam wtedy dużo większą swobodę przy dobieraniu kadrów."
Marian Jarosiński
"Ostrożnie zerkam przez szparę okienka czatowni. Jest!!! Poprzez trzciny widzę, coraz wyraźniej, grube tyki poroża jelenia. Nie ma szans na jakiś ruch czy zdjęcie. Piękny… chyba dwunastak!!! Zwierzę rusza głową i ociera się o cienkie drzewka-krzaki. Nagle mocno uderza w nie porożem i… wolniutko idzie dalej. Niesamowite wrażenia. Stałem przejęty i oniemiały."
Robert Klawe
"Dostałem, jako mały chłopak, lornetkę (na dodatek teatralną), za pomocą której mogłem podglądać przyrodę, potem w moje ręce trafił pierwszy aparat fotograficzny DRUH, to były lata 60. i tak to się zaczęło. Pamiętam jedno z pierwszych zdjęć. Zrobiłem ziębę na jabłoni, a po wywołaniu okazała się kropką na drzewie :-)."
Piotr Kuczyński
"Najfajniejsze jest podchodzenie saren. Czasami stoję od nich o kilka do kilkunastu metrów, a one spokojnie zajadają listki lub kładą się na drzemkę. I jest mi przykro, jak już nie mogę ustać w miejscu, bo z natury jestem niecierpliwy, i odchodzę. Widzę to ich zdziwienie, nawet nie strach, tylko zdziwienie."
Krzysztof Kuhn
"Zdjęcia robiłem prawie od zawsze, pierwszym obiektem przyrodniczym były portrety jamnika ;-), którego miałem długie lata. Zaś inspiracją do fotografii krajobrazu były wyjazdy wakacyjne, najpierw nad augustowskie i mazurskie jeziora, potem w Tatry"
Kazimierz Laskowicz
"Galeria Młyńska 5 to stary młyn w Wierzchowicach pod Miliczem. Trafiłem na niego zupełnie przypadkiem i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Wewnątrz zachowała się wspaniała stolarka w murowanym poniemieckim budynku z 1937 roku, na Ziemiach Zachodnich. Kosztował mnie sporo czasu, emocji i nakładów, ale efekt już jest ciekawy."
Michał Ludwiczak
"Możliwość oddychania świeżym powietrzem poranka, zobaczenia kuli słonecznej wznoszącej się nad horyzontem, słuchania odgłosów budzącej się natury, to są dla mnie najważniejsze motywatory. Zawsze mam wrażenie, że jestem uczestnikiem szczególnego spektaklu, podczas gdy inni w tym czasie śpią."
Adam Mańka
"Jeziorsko to dla mnie miejsce magiczne i zawsze chętnie tu wracam , bez względu na porę roku. Gdy przyjechałem na Jeziorsko pierwszy raz, wiedziałem, że tu będę robić zdjęcia. Często tam jestem nawet bez sprzętu, od tak posiedzieć, wsłuchać się w odgłosy ptaków, przemyśleć to i owo."
Andrzej Miśkiewicz
"Fotografia to dla mnie niezła zabawa. Naprawdę, uwielbiam to robić. Bardzo lubię eksperymentować, a fotografia przyrodnicza daje tyle możliwości... Nieustannie miewam pomysły, mnóstwo pomysłów. Ciągle przychodzą nowe, nie starczy mi chyba życia do ich realizacji."
Piotr Nadolski
"Moje zainteresowanie fotografią jako taką zaczęło się od rozkręcenia na czynniki pierwsze aparatu Druh, który dostałem kiedyś w prezencie. Rozczarowałem się jego prostą budową i znikomą ilością części, więc mój zapał osłabł na kilka lat. Później było kilka innych, które swój żywot kończyły w pudełkach i nigdy żadnego nie udało mi się złożyć do końca."
Marcin Nawrocki
"Mimo tysięcy wykonanych zdjęć, pamiętam te pierwsze, które nie były dobre, tak naprawdę były bardzo kiepskie. Ale stanowiły znakomitą lekcję z fotografii analogowej, która mam wrażenie procentuje teraz. Co do rad, to chyba jest jedna, ta najważniejsza: przebywać w terenie i cieszyć się przyrodą, tak często, jak to tylko możliwe."
Joanna Petera-Zganiacz
"Wyszłam przed schronisko. I nagle nastąpiło głuche tąpnięcie, a po chwili na moich oczach ruszyła lawina. Później nastała głucha cisza, stoczyła się lawina, a do mnie dotarł tylko śnieżny pył. Miałam wrażenie, jakbym była w śnieżycy. Po tym doświadczeniu już wiem, że nigdy nie wybiorę się zimą na spacer wokół Morskiego Oka! I wszystkim będę to odradzać."
Ryszard Sąsiadek
"Najbardziej kocham polską przyrodę. Jak można choć raz w roku nie być nad Biebrzą, w Bieszczadach czy nad morzem? Lubię podróżować i to czynię. Podczas każdego wyjazdu odkrywam nowe, niesamowite miejsca, poznaję wspaniałych ludzi i niejednokrotnie spotykam koleżanki i kolegów z ZPFP."
Sebastian Sołtyszewski
"Jedynym tematem, który mnie interesuje są dzikie zwierzęta, tak samo ssaki jak ptaki. Fotografowanie pejzaży, kwiatków czy owadów mnie nudzi, lubię oglądać je na zdjęciach moich kolegów, ale na tym koniec. Dla mnie prawdziwe fotografowanie, to podchodzenie zwierząt, zasiadki i leżenie w ukryciach oraz długie obserwacje poprzedzające zdjęcia."
Renata Misia Stadnik
"Podstawowe zasady, którymi się kieruję w życiu to: nie obrażam się, nie narzekam, nie awanturuję się, nie oglądam TV, szukam kompromisów, lubię wszystkich, trzymam się z dala od polityki i staram się być optymistką. Mam bardzo duży zakres tolerancji."
Michał Stanecki
"Stawiam sobie za cel otwierać ludziom oczy na naszą fantastyczną przyrodę. Z moich doświadczeń wynika, że ludzie nie widzą otaczającego ich świata. Ze znanych im ptasich gatunków potrafią wymienić: gołębia, srokę a czasami sikorkę lub wróbla. Nie chcą wierzyć, że niespełna pół godziny jazdy od Łodzi można obserwować bieliki, bociany czarne czy jelenie w trakcie rykowiska."
Radosław Szary
"Na wiele wypraw fotograficznych zabieram ze sobą sprzęt rejestrujący dźwięki i różne mikrofony. Nieraz ludzie patrzą na mnie jak na wariata, gdy wracam z mikrofonem parabolicznym, który wygląda jak wielka miska z rączka lub, gdy nad ranem, jakiś rolnik przechodzi obok mojego samochodu, który ma do relingów poprzyczepiane futrzane mikrofony :-)."
Marek Wyszomirski
"Nietypową cechą moich zdjęć jest to, że niemal zawsze powstają one w świetle zastanym, bez użycia statywu. Zdjęcia wykonuję zwykle w środku dnia, gdy światła jest dużo, a moje modele są na tyle aktywne, że zanim zdążyłbym rozstawić statyw prawdopodobnie przemieściłyby się już w inne miejsce."
parent menu item not found: "130"