Plener fotograficzny - Ryte Błota 2017

PLENER RYTEBŁOTA 2017r.
 
To był nasz już 3 wspólny plener OT ZPFP kadencji 2016-2019 i odbywał się
w dniach 5 – 7 maja. A oto moja krótka relacja z jego przebiegu.
Po raz drugi spotkaliśmy się w Rytychbłotach – niewielkiej miejscowości nad jeziorem Zbiczno w samym sercu Pojezierza Brodnickiego.
Obecny Zarząd starając się aktywizować Okręg Toruński, na spotkania plenerowe zaprasza nie tylko członków związku, ale także sympatyków, przyjaciół i przyszłych członków, którym piękno naszej przyrody nie jest obojętne. Wszystkich nas łączy jedna
pasja – zatrzymanie w kadrze niepowtarzalnych chwil dzikiej natury w czasie obcowania
z przyrodą. Aby uatrakcyjnić nasze spotkanie tak jak na poprzednich plenerach zaproszono gości, od których mogliśmy wiele dowiedzieć się na temat zwyczajów dziko występujących ssaków i ptaków.
Przyjazd i zakwaterowanie nie było ściśle określone, co do godziny. Kto mógł przyjechać wcześniej miał okazję do penetracji okolicy i zaplanowania wyjścia w teren. Można było zanęcić przed własną czatownią jak to zrobił Michał Zieliński z kolegą Leszek Szóstek jak Marian Strześniewski postawić swoją tymczasową czatownię. Wieczorem, gdy już wszyscy dotarli na miejsce rozpaliliśmy ognisko i z wielkim apetytem zabraliśmy się do pieczenia kiełbasek. Była to wspaniała okazja do rozmów i wymiany doświadczeń dotyczących fotografowania oraz pozwoliło na wzajemne bliższe poznanie. I choć nie były to puszczańskie ostępy można było natknąć się na nie jednego Żubra. Późnym wieczorem ożywiona dyskusja przeniosła się do hollu domu wczasowego i trwała do wczesnych godzin dnia następnego. Jakież było zdziwienie biorących udział w dyskusji, kiedy zobaczyli kolegów wychodzących na poranną sesję fotograficzną.
Po obiedzie część uczestników, którym kondycja i „zdrowie” pozwalało, wyruszyła na foty a pozostali odpoczywali po porannej sesji. Integrując się wymieniali doświadczenia i udzielali porad mniej doświadczonym i zaawansowanym kolegom. Wieczorem opady deszczu pokrzyżowały plany i musieliśmy zrezygnować z ogniska. Dlatego przenieśliśmy się do hollu domu wczasowego gdzie organizatorzy zaplanowali nam niespodziankę – spotkanie ze znanym propagatorem przyrody Marcinem Kostrzyńskim. Marcin jest leśnikiem z wykształcenia i filmowcem z zamiłowania. Prowadzi swój kanał na youtubie pod nazwą „Marcin z lasu”, na którym zamieszcza krótkie filmy pod tytułem „Przyrodyjka, czyli o zwierzętach historyjka”. Świetnie zna etologię zwierząt, czyli sposób ich zachowania, instynkty i zwyczaje, co wykorzystuje przy filmowaniu życia dzikich zwierząt. Na spotkaniu podzielił się swą wiedzą i filmami, w których jak na dłoni widać zachowania zwierząt. Opowiadał o fotopułapkach i ukrytych kamerach umożliwiających nagrywanie różnych gatunków zwierząt w ich naturalnym środowisku.
 
Drugim gościem był Marek Cieszyński ornitolog i właściciel https://www.facebook.com/tropynatury/ zajmujący się obrączkowaniem ptaków. Mieliśmy okazję dowiedzieć się na czym polega praca „obrączkarza” i jak się ją wykonuje. Była to niepowtarzalna okazja zobaczenia różnej wielkości obrączek ornitologicznych (metalowych) zawierających pełną informację o oznakowanym osobniku. Na każdej obrączce wytłoczona jest nazwa centrali ornitologicznej oraz seria i niepowtarzalny numer. Innym przykładem obrączek są obrączki kolorowe, które zawierają kombinację cyfrową, literową lub cyfrowo-literową w celu łatwiejszej identyfikacji ptaka bez konieczności odłowu. Obrączki dostępne są w rozmiarach od 2,2 do 11,3 mm. Są w 9 kolorach: czerwonym, pomarańczowym, czarnym, białym, średni zielony, ciemny niebieski, żółtym, fioletowym oraz brązowym.
 
Dowiedzieliśmy się że obrączkowanie daje możliwość indywidualnego znakowania ptaków, dzięki czemu dostarcza ważnych informacji o biologii i etologii gatunku, np. na temat trasy wędrówek, zimowisk, czasu wędrówki itp. Podczas obrączkowania ptaki są oznaczane, co do gatunku i – o ile to możliwe – płci i wieku, następnie mierzone i ważone, obrączkowane, po czym wypuszczane na wolność. Wszystkie dane dotyczące osobnika są zapisywane w rejestrze.
Koordynowaniem obrączkowania ptaków w Polsce zajmuje się Stacja Ornitologiczna Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku. Obrączkowanie ptaków w Polsce praktykowane jest od 1931. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że kilku z nas ma własny wkład w badanie wędrówek ptaków poprzez zgłaszanie do Gdańska odczytanych obrączek.
 
I tak nim się spostrzegliśmy nadszedł ostatni dzień naszego pobytu. Po śniadaniu zaczęliśmy przygotowywać się do wyjazdu i pakować do samochodów. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy pomiędzy samochodami przemknął lis. Wywołał nie małą sensację. Niemal wszyscy zaczęli wyciągać już spakowany sprzęt fotograficzny, aby uwiecznić naszego towarzysza odjazdu. Wielokrotnie obchodził nas dookoła wyraźnie szukając smakołyków w śmietnikach, co umożliwiło nam wielokrotne uwiecznienie go w naszych kadrach. Trudno sobie wyobrazić lepsze zakończenie pleneru fotograficznego fotografów przyrody jak zdjęcie z dzikim stworzeniem.
 
 
To tyle relacji z kolejnego udanego pleneru. Zachęcam do uczestnictwa w następnym, który być może będzie jesienią.
Dziękuję za zorganizowanie i włożenie dużej pracy w przygotowanie pleneru oraz za zaproszonych gości.
I pamiętajcie co na pożegnanie, niejako na podsumowanie pleneru mówił nasz prezes Janusz, „na plenerze nie chodzi o piękne zdjęcia ale o integrację”. Ale niektórzy wykonali interesujące zdjęcia efekt można zobaczyć poniżej:
 
 
Jak to przystało na plener fotograficzny musiał skończyć się konkursem na Fotografa pleneru  Jurorką która oceniała zdjęcia była Małgorzata Ksiązewicz (za jej dziękujemy) a, Laureatem został Michał Zieliński nazwany Carycą światła zdjęciem Łyski
 
 
Zdjęcia od kuchni:
 
 
Ja Marian i Antek wzięliśmy sobie słowa prezesa do serca.
 
 
 
Tekst:Andrzej Składanowski
Zdjęcia: Szymon Cybulski i Piotr Olkiewicz 
 
parent menu item not found: "130"