HeaderSearchForm

 

Michał Ludwiczak - Letnia fotografia przyrody

 
Lato to zdaniem wielu fotografów przyrody nie najlepsza pora na robienie zdjęć. Słońce wschodzi o nieludzkiej porze, światło jest ostrzejsze, liście straciły już świeżą, wiosenną zieleń, a jeszcze nie zaczęły się przebarwiać na złoto i czerwono. Czy powinniśmy więc schować na parę miesięcy aparaty? Skądże znowu! Przeczytajcie, co o tym sądzi Michał Ludwiczak - doświadczony fotograf, prezes Okręgu łódzkiego ZPFP.
Co fotograf przyrody robi latem, kiedy temperatury w dzień przekraczają akceptowalne granice komfortu, zieleń osiąga najgłębszy ze swych odcieni, a trawy przybierają barwę złota? Oczywiście - fotografuje. Moim ulubionym miejscem letnich sesji zdjęciowych jest łąka. Ten rodzaj terenu ma bardzo szeroką definicję, a zatem i możliwości fotograficznych jest naprawdę dużo. Dla mnie łąka to przede wszystkim bogactwo świata owadów, które mogę odkrywać na nowo za każdym razem. Żyje tu jednak szereg innych obiektów zainteresowania, jak kwiaty, ptaki czy wreszcie ssaki takie jak zając czy sarna. No i to, co latem pojawia się w ogromnych ilościach - pająki i ich pajęczyny. Te ostatnie są dobrze widoczne jedynie o świcie, kiedy pokrywa je rosa. Na niektórych łąkach jest ich tyle, że trudno przejść między nimi. Nie można zapominać także o pejzażowym aspekcie letniej łąki,  która szczególnie pięknie prezentuje się o wschodzie słońca.

Czytaj więcej...

parent menu item not found: "130"