HeaderSearchForm

  • XVII Międzynarodowy Festiwal Fotografii Przyrodniczej Wizje Natury - banner

Jury Konkursu Pokazów Multimedialnych WN2021

 
Jury otwartego konkursu Pokazów Multimedialnych Wizje Natury 2021: 
- Jerzy Dolata – przewodniczący Jury
- Małgorzata Książkiewicz – członkini Jury
- Przemysław Jośko – członek Jury
 
 
 
Jerzy Dolata
 
Laureat Konkursu "Wizji Natury 2013" - Jerzy Dolata - w tym roku wystąpi jako przewodniczący jury oraz gość festiwalu.

Fotografuje od dziecka. Jak sam o swojej fotografii mówi, że ma wielkie szczęście, bo może pozwolić sobie na fotografowanie tego, co lubi i jak lubi, jednak zdecydowanie najbliższy jest mu krajobraz. Kiedyś zajmował się fotografią reklamową i dziecięcą.  Dziś sam wybiera tematy i realizuje je nie przejmując się niczyim zdaniem.
Czy to dobrze wpływa na jego twórczość? Trudno powiedzieć. Nie da się jednak zaprzeczyć, że brak barier jest jednym z charakterystycznych elementów jego fotografii. Nie interesuje go gatunkowa poprawność i katalogowe zaliczanie kolejnych gatunków lub krain. W fotografii przyrodniczej skupia się bardziej na aspekcie estetycznym, nastoju i skojarzeniach. Lubi formalne zabawy z obrazem. Często zaskakuje nietypowym tematem i sposobem patrzenia. Jego inne niż typowo "botaniczne" podejście do przyrody każe nam zwrócić uwagę na to, że fotografia przyrodnicza może być także dziedziną sztuki. Sam jednak oburza się, gdy ktoś nazywa go artystą.

Członek ZPFP od 15 lat. Przez 9 lat prezes Okręgu Wielkopolskiego ZPFP. Przez 3 lata członek Zarządu Głównego.

W 2008 Fotograf Roku ZPFP. Wielokrotnie nagradzany na festiwalu Wizje Natury oraz innych konkursach.
 
Profil w mediach społecznościowych: www.facebook.com/jerzy.dolata
 
 
 
 
Małgorzata Książkiewicz
Nazywam się Małgorzata Książkiewicz. Miałam szczęście mieszkać od urodzenia w Sopocie, mieście, w którym potrzeba dwudziestu  minut na przejście z plaży na wzgórza morenowe porośnięte buczyną. Parki rozciągające się nad morzem, piękne kamienice w różnych stylach architektonicznych (od klasycyzmu do secesji), i naturalny podział miasta na tzw. „Górny Sopot” emanujący spokojem, położony wśród zalesionych wzgórz i „Dolny Sopot” głośny, pełen bawiącej się młodzieży i turystów z plażą i morzem.
Moje bardzo wczesne wspomnienia to siadywanie w kuchni, przy oknie, na kolanach taty i obserwacja podkarmianych ptaków. Dostałam wtedy książkę w płóciennej oprawie J. Sokołowskiego „Ptaki Polski”, którą razem oglądaliśmy starając się nazwać kolejnych skrzydlatych gości.
No i wakacje we wsi Kamion nad rzeka Rawką. Tam jeździliśmy bardzo często. To było wyjątkowe miejsce. Sady, ogrody, pola, lasy i to co dzieci lubią najbardziej - rzeka - ze stawidłami, ze spływami na oponach od traktorów pod wodzą wujka, z rwącym miejscami nurtem i krzykiem mamy „wyjdź z wody!”, z „atakującymi” pijawkami, których nikt nie widział, ale święcie byliśmy przekonani o istnieniu miejsc, w których czyhały na nasze życie. Za moich czasów nie siedziało się w domu. Kiedy tylko to możliwe wychodziło się „na dwór”. Określenie na tyle ogólne, że swoim obszarem obejmowało np. całą wieś z okolicznym lasem i polami. Babcia zabierając mnie na spacer pokazywała mi zioła, które zbierała i suszyła, uczyła mnie nazw grzybów, tłumaczyła świat, w którym życie współgra z porami roku.
Moje zauroczenie naturą przetrwało do dzisiaj. Natura zawsze działa na mnie wyciszająco, nieustannie wzbudza ciekawość i wzrusza. I uczy pokory.
W internecie pojawiły się różnorakiej maści fora dla ludzi interesujących się fotografią. W ten sposób trafiłam na grupę www.fotografia-przyrodnicza-art.pl. Zdjęcia jej członków zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Tam właśnie uczyłam się patrząc na prace kolegów i czytając komentarze bardzo często krytyczne. Uczyłam się na co zwracać uwagę, czego szukać, czego unikać.
 
Od 2005 roku jestem członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody – okręgu pomorsko - kujawskiego.

Więcej na instagramie: www@malgorzataksiazkiewicz
 
 
 
 
 
Przemysław Jośko
 
Fotografią zacząłem się bawić i fascynować już jako dziecko. Z czasem ta zabawa stała się czymś poważniejszym, sposobem na życie i wielką, niekończącą się przygodą. Znaczący wpływ na moje dalsze fotograficzne losy miało wstąpienie do ZPFP w 2004 roku.
Fotografuję głównie krajobraz naturalny, ludzi i wydarzenia. W uwiecznianiu krajobrazu najbardziej lubię to, że mam do czynienia z czymś wielkim, nieskończonym. Nie można go dotknąć, przesunąć, przywabić ani zaaranżować, a jednak można próbować tworzyć z niego obrazy przy pomocy aparatu, czekając nie raz kilka lat na odpowiedni czas i warunki. W dodatku wbrew pozorom krajobraz bywa bardzo dynamiczny, a nawet dosłownie się porusza i ucieka.
Lubię takie wyzwania. Uczę się cierpliwości i pokory w oczekiwaniu na to co natura zechce mi przedstawić. Uwielbiam mróz i śnieżyce, wichury i fale, światło i mgły o świcie, stare drzewa i góry, zwłaszcza Tatry. Na swoich zdjęciach lubię też uwieczniać wszelkie wzory i formy tworzone przez przyrodę. Tyle samo radości i satysfakcji daje mi fotografia ślubna, dziecięca, eventowa, chwytanie niepowtarzalnych momentów i ludzkich emocji.
Przez lata nic mi się jeszcze w fotografii nie znudziło. Wykorzystuję swoje doświadczenie, ale ciągle czuję świeżość i głód nowych zdjęć, nowych wyzwań. Ponadto ta fotograficzna pasja daje mi coś więcej niż tylko zarejestrowane obrazy. Wiążą się z nią niezapomniane wyprawy i przeżycia w Tatrach, obcowanie z dziką przyrodą oraz poznawanie wielu ludzi i wspólne przeżywanie ich ważnych wydarzeń i emocji.

Więcej na stronach:
www.tylkochwile.pl
www.facebook.com/tylkochwile.fotografia

 
 
 
 
parent menu item not found: "130"